Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grill. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grill. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 6 października 2014
sobota, 5 lipca 2014
czwartek, 8 maja 2014
czwartek, 1 maja 2014
Sałata z miechunką i likopenowym dressingiem
Ostatnio mam
pecha do planowania wypoczynku. Plany majówkowe legły w gruzach z powodu
złośliwego wirusa, który mnie położył do łóżka. Nie było więc inauguracji
sezonu grillowego w plenerze i spotkania z przyjaciółmi, nie będzie również
romantycznego spaceru rocznicowego w ogrodzie botanicznym. Mąż mnie pociesza,
że odbijemy to sobie przy najbliższej okazji, ale… to już nie będzie to samo.
Nie powiem,
że w związku z moją chorobą w kuchni wieje nudą. Wprawdzie na palniku już pyrkoce
tradycyjny rosołek, ale jego przygotowanie to był prawdziwy hardkor – zamiast liścia laurowego chciałam wrzucić
saszetkę z herbatą, a zamiast soli łyżkę cukru… Na szczęście opatrzność czuwała
nad moim jutrzejszym obiadem J
W każdym
razie przekonałam się, że gotowanie rosołu podczas wysokiej gorączki to nie jest najlepszy
pomysł.
Ostatkiem
sił i przytomności umysłu przygotowałam na patelni grillowej odświętny obiad:
łososia z cytryną, ziemniaczkami, cukinią i pieczarkami. Do rybki podałam oryginalną
w smaku sałatę lodową z miechunką i likopenowym dressingiem.
Szybko dzielę się przepisem i zmykam z powrotem pod kołderkę, bo czuję, że leki przeciwgorączkowe przestają działać.
środa, 31 lipca 2013
Sałatka grillowa z winegretem
Szybka w przygotowaniu, smaczna sałatka, która doskonale sprawdza się na spotkaniach przy grillu. Takie "caprese na wypasie" :)
Oczywiście można użyć pełnotłustej mozzarelli, ale ja zasmakowałam w tej odtłuszczonej i na stałe wpisałam ją do swojego menu.
poniedziałek, 15 lipca 2013
Grillowane pieczarki faszerowane kaszą i innymi pysznościami
Dzisiaj dla odmiany znów dietetycznie. Takie pieczarki wymyśliłam sobie w pierwszych dniach diety, a okazały się na tyle pyszne, że córka również zajadała je z apetytem (nie wspomnę o dokładce). Oczywiście zamiast normalnej mozzarelli można użyć odchudzonej light, ale mnie akurat nie udało się jej kupić. I tak w sumie całość wynosi około 650 kcal + pomidor, więc co tam, można zaszaleć :)
sobota, 15 czerwca 2013
Roladki z grillowanego bakłażana
Nie lubię wyrzucać jedzenia i zawsze staram się zagospodarować resztki. Pozostały z obiadu ryż i resztki ogórka wykorzystałam do wykonania tych roladek. Ponieważ oscypek, który do nich dodałam, jak na mój gust, troszkę za bardzo dominował, więc następnym razem użyję delikatniejszego sera :)
Składniki:
Nieduży
bakłażan
sól
olej do
posmarowania
ugotowany
ryż – po 1 łyżce na plaster bakłażana
kilka gałązek
cienkiego szczypioru
kawałek
ogórka sałatkowego
kilkumilimetrowy
plaster oscypka – może być delikatniejszy w smaku, np. bundz
natka
pietruszki do przybrania
kilka łyżek sosu jogurtowego
Wykonanie:
Bakłażana
umyłam, osuszyłam, odkroiłam końcówkę od ogonka i pokroiłam w kilkumilimetrowe,
niegrube plastry. Posoliłam z obu stron i odstawiłam na około 20 minut, żeby
puściły sok. Po tym czasie osuszyłam papierowym ręcznikiem. Z obu stron
posmarowałam plastry olejem i ułożyłam je na rozgrzanej płycie grilla. Piekłam
po kilka minut z obu stron do miękkości. Umytego wcześniej ogórka oraz oscypka
pokroiłam w słupki o szerokości plastrów.
Ugotowany
ryż wymieszałam z posiekanym szczypiorkiem. Na każdym plastrze bakłażana
rozłożyłam po łyżce ryżu, ułożyłam po dwa słupki ogórka i słupku oscypka.
Zwinęłam roladki, ułożyłam je na talerzach i przybrałam natką pietruszki.
Do roladek podałam sos jogurtowy.
sobota, 8 czerwca 2013
Szaszłyki z piersi indyka w curry
Szaszłyki upiekłam na elektrycznym grillu, ale jak najbardziej można to zrobić na tradycyjnym, albo nawet wykorzystac piekarnik. Pomysł na marynatę podpatrzyłam u Jana Kuronia :)
SKŁADNIKI:
55 dag
piersi z indyka
sól
pieprz
1 cebula
1 ząbek
czosnku
mały
kubeczek jogurtu naturalnego (175 g)
solidna
szczypta ostrej papryki w proszku
czubata
łyżeczka curry
olej do
posmarowania płyty grilla
sos jogurtowy PRZEPIS TUTAJ
WYKONANIE:
Mięso opłukałam,
osuszyłam, pokroiłam w dość sporą kostkę i przełożyłam do próżniowo zamykanego
pojemnika, oprószyłam solą i pieprzem. Cebulę i czosnek obrałam, pokroiłam w
kosteczkę, dodałam do mięsa.
Jogurt
wymieszałam z ostrą papryką i curry, wlałam go do mięsa. Całość wymieszałam,
naczynie zamknęłam i odstawiłam do lodówki na kilkanaście godzin. W zasadzie
wystarczą dwie godziny, ale cóż… praca.
Rozgrzałam
elektryczny grill (maksymalna moc).
Kawałki
mięsa oczyściłam z kawałków cebuli i czosnku i nabiłam je na patyczki do
szaszłyków.
Płytę grilla
przy pomocy silikonowego pędzelka posmarowałam olejem. Ułożyłam na niej
szaszłyki. Piekłam ok. 25 minut, aż mięso stało się miękkie. W połowie
grillowania odwróciłam szaszłyki.
Podałam z ryżem
ugotowanym na sypko i sosem jogurtowym.
Sos jogurtowy do grillowanego mięsa
Jogurtowy sos z ogórkiem, czosnkiem i koperkiem, to doskonały dodatek do pieczonego na grillu, oraz smażonego mięsa. Podałam go do SZASZŁYKÓW Z PIERSI INDYCZEJ W CURRY. Domownikom smakował również z ugotowanymi młodymi ziemniakami, natomiast ja troszkę poeksperymentowałam i polałam nim roladki z grillowanego bakłażana. Też pasował :)
Składniki:
1 średni
ogórek sałatkowy
sól
400 g
gęstego jogurtu naturalnego
ząbek
czosnku
2 łyżki
posiekanego koperku
pieprz
sok z
cytryny
Wykonanie:
Ogórka
umyłam, osuszyłam, starłam na tarce z dużymi oczkami (razem ze skórką),
posoliłam i odstawiłam na kilka minut. Przełożyłam na sito i odcisnęłam sok.
Czosnek
obrałam z łupinki.
Koperek
opłukałam, otrzepałam z wody i posiekałam.
Jogurt
przełożyłam do miseczki, dodałam do niego odsączone ogórki, przeciśnięty przez
praskę ząbek czosnku i posiekany koperek.
Doprawiłam
do smaku pieprzem, sokiem z cytryny i jeszcze odrobiną soli.
piątek, 10 maja 2013
Grillowany camembert z grillowaną gruszką
Troszkę pozazdrościłam szczęśliwym posiadaczom ogródków i też sobie pogrillowałam na kuchennym stole :)
Składniki na dwie osoby:
2 garście mieszanki sałat
2 camemberty naturalne 120 g
2 nieduże gruszki
sok z cytryny
4 łyżeczki żurawiny do mięs
olej do posmarowania rusztu
Wykonanie:
Rozgrzałam elektryczny grill. Ruszt posmarowałam niewielką ilością oleju.
Gruszki opłukałam, osuszyłam, przekroiłam na pół, usunęłam gniazdo nasienne. Każdą połówkę przekroiłam wzdłuż na dwa cieńsze plastry, skropiłam je sokiem z cytryny.
Plastry ułożyłam na rozgrzanym ruszcie, po chwili dołożyłam serki. Piekłam po kilkanaście minut z każdej strony – mój grill nie ma szczególnej mocy i dlatego trwało to tak długo – do momentu aż gruszki były miękkie, a na serze odbiły się prążki. Ser odwracałam bardzo delikatnie, bo gorący jest w środku płynny.
Na talerze wyłożyłam po garści mieszanki sałat. Obok ułożyłam upieczone serki i gruszki. Wgłębienia po gniazdach nasiennych wypełniłam żurawiną do mięs.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
