niedziela, 9 listopada 2014

Piernik dojrzewający pszenno-żytni





ETAP 1


Piernik według tego przepisu przygotowałam po raz pierwszy w ubiegłym roku i od razu przypadł do gustu mojej rodzinie, i to tak bardzo, że zanim się zorientowałam, nie został ani jeden kawałeczek do zrobienia zdjęcia. Możecie mi tylko uwierzyć na słowo, że naprawdę był pyszny :)
Na tegoroczny wypiek ciasto zarobiłam już wczoraj, grzecznie sobie stoi w lodówce, i wprawdzie zajmuje mi sporo miejsca, ale nie posiadam chłodnej spiżarni czy ganku, więc jakoś muszę przeboleć ten dyskomfort.
Ciasto na piernik dojrzewajacy wymaga 4-5 tygodni leżakowania, więc jeśli chcecie go upiec, szybciutko biegnijcie do sklepu po składniki i przystępujcie do dzieła. Powodzenia :)
W pierwszej połowie grudnia przedstawię dalsze losy mojego ciasta. Mam nadzieję, że uda się równie znakomicie jak ubiegłoroczne :)


SKŁADNIKI:
15 dag masła
10 dag smalcu
1/2 litra miodu - u mnie wielokwiatowy
2 szklanki cukru
3 duże jajka
1/2 szklanki mleka
3 łyżeczki sody oczyszczonej
85 dag mąki pszennej typ 650
15 dag mąki żytniej typ 720
3 opakowania przyprawy do piernika


WYKONANIE:
W garnku z grubym dnem stopić masło, smalec, dodać miód i cukier. Podgrzewać do momentu aż cukier się rozpuści, nie gotować.
Sodę wymieszać z mlekiem.
Mąkę pszenną i żytnią przesiać, wymieszać z przyprawą do piernika.
Przelaną do miski, przestudzoną, ale jeszcze letnią masę miodową na wolnych obrotach zmiksować z pojedynczo dodawanymi jajkami. Następne jajko dodawać dopiero, kiedy poprzednie dobrze połączy się z masą.
Następnie zmiksować z dodawanymi partiami na przemian mlekiem z sodą i wymieszanymi mąkami.
Ciasto wyrabiać około 7 minut. Poniewać pod koniec jest bardzo gęste, dobrze jest w trakcie miksowania wymienić końcówki miksera z łopatek na spiralne.
Przełożyć do szklanego lub kamionkowego naczynia, a kiedy całkowicie przestygnie, okleić wierzch folią kanapkową i postawić w chłodnym miejscu na 4-5 tygodni.


Dalsze losy ciasta można obejrzeć tutaj (KLIK)


Załączone przeze mnie zdjęcia zostały wykonane w ubiegłym roku.













8 komentarzy:

  1. Pszenno żytniego nie robiłam, fajny pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też w zeszłym roku robiłam go po raz pierwszy i uważam, że jest najlepszy na świecie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda Asiu, szczególnie z domowymi powidłami, pycha :) Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  3. U nas nie ma świąt bez prawdziwego piernika )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, a co to za święta Madziu :)

      Usuń
  4. Ja też już upiekłam placki piernika, ale u mnie jest to piernik staropolski. Bardzo lubię te stare receptury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, uwielbiam buszować w starych książkach, można tam znaleźć wspaniałe i niezawodne przepisy :)

      Usuń

Przy komentarzu zostaw swoje imię, w odpowiedzi łatwiej będzie mi się do Ciebie zwracać :)

Podziel się fotką dania przygotowanego według mojego przepisu na adres e-mail edyta2204@gmail.com, a z przyjemnością zamieszczę ją w albumie na fb :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...