Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Naleśniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Naleśniki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 stycznia 2017

Placuszki kasztanowo jabłkowe bez glutenu, mleka i jajek



Bezglutenowe, bezcukrowe, bezmleczne i bezjajeczne racuszki z mąki kasztanowej i musu jabłkowego. Dla mnie pycha!


SKŁADNIKI:
  • 80 g mąki kasztanowej
  • 20 g mąki z tapioki
  • 3/4 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia
  • 100 ml domowego mleka kokosowego
  • 100 ml domowego musu z deserowych jabłek (bez cukru)
  • 25 g oleju kokosowego + do smażenia
  • do podania śmietanka kokosowa i pestki granatu

WYKONANIE:
Obie mąki i proszek do pieczenia wymieszać.


Dodać mleko kokosowe i mus jabłkowy, wymieszać na jednolitą masę.


Olej kokosowy stopić, dodać do ciasta i wymieszać aż się wchłonie.


Rozgrzaną teflonową patelnię (do innej mogą przywierać) smarować niewielką ilością oleju kokosowego, łyżką nakładać porcje ciasta i smażyć z obu stron do zrumienienia.


Odwracać ostrożnie, ponieważ placuszki są dość delikatne.



Podawać ze śmietanką kokosową i pestkami granatu lub innym kwaskowym dodatkiem.


sobota, 19 marca 2016

Naleśniki kukurydziano-tapiokowe ze szpinakiem, fetą i jajkiem



Naleśniki są genialnie elastyczne i doskonale nadają się do zwijania w rulony lub składania w kopertę. Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona ich uniwersalnością i smakiem. Nawet mój tradycyjnie jadający połówek podbierał mi je z talerza :)
Przepis podstawowy na naleśniki pochodzi z książki „Kuchnia polska bez pszenicy” Marty Szloser i Wandy Gąsiorowskiej, farsz jest moim dodatkiem.






SKŁADNIKI na 6-8 sztuk o średnicy ok. 21-22 cm:


NALEŚNIKI:
  • 2 jajka rozmiar L
  • 200 ml domowego mleka kokosowego
  • 1 łyżka oleju – dałam z pestek winogron
  • szczypta soli
  • 80 g skrobi z tapioki
  • 80 g mąki kukurydzianej

WYKONANIE:
Jajka wybić do miski, lekko ubić trzepaczką. Dodać mleko kokosowe, olej i szczyptę soli, wymieszać.





Ubijając (wystarczy miotełka) dodać partiami obie mąki. Ciasto odstawić na 15 minut aby odpoczęło.





Na rozgrzaną, ewentualnie posmarowaną olejem patelnię wylewać porcje ciasta, dokładnie rozprowadzając je na dnie. Jest to bardzo łatwe, ponieważ ciasto jest wyjątkowo rzadkie. Kiedy brzeg zaczyna się wywijać, odwracać naleśniki na drugą stronę i krótko dosmażać.
Usmażone układać jeden na drugim na płaskim talerzu.






FARSZ:
  • 20 dag szpinaku baby
  • 2 ząbki czosnku
  • łyżka masła klarowanego
  • 15 dag sera typu feta
  • 4 jajka 
  • świeżo otarta gałka muszkatołowa
  • świeżo zmielony pieprz

DODATKOWO:
  • łyżka klarowanego masła do obsmażenia

WYKONANIE:
Jajka ugotować na twardo, wystudzić w zimnej wodzie, obrać i posiekać. Czosnek obrać i drobniutko posiekać. Szpinak opłukać, osączyć.
Czosnek zeszklić na rozgrzanej łyżce masła, dodać szpinak, smażyć chwilę aż zmniejszy objętość, odstawić z ognia, dodać pokruszoną fetę i trzy posiekane jajka. Doprawić do smaku pieprzem i gałką muszkatołową. Delikatnie wymieszać.




Farsz rozłożyć na naleśnikach, zwinąć je w rulony, obsmażyć krótko z obu stron na drugiej łyżce masła.





Podawać na gorąco posypane pozostałym jajkiem. Ja podałam do nich łagodne w smaku kiełki lucerny (jak samodzielnie wyhodować kiełki klik).





niedziela, 23 marca 2014

Krokiety z mięsem i ziemniakami

Krokiety powstały na skutek mojej choroby. Nagotowałam sobie gar rosołu, a że na mięso z niego nikt nie miał ochoty, więc zmieliłam je, wymieszałam z ziemniaczkami, usmażyłam naleśników i oto są. A właściwie były i to niezbyt długo :)



piątek, 21 marca 2014

Buraczkowe naleśniki z chrupiącym nadzieniem

Na powitanie wiosny proponuję kolorowe naleśniki z chrupiącym nadzieniem.
Ich piękny kolorek uzyskałam dodając do ciasta koncentrat barszczu czerwonego, zaś napełniłam tym, co akurat było w lodówce. Szybko się zjadają i dobrze smakują :)
Z podanych proporcji składników otrzymałam sześć sztuk.


sobota, 14 grudnia 2013

Po rosołowe naleśniki z kurą i marchewką

Lubię porządny rosół, nagotowany na "prawdziwej" kurze. Niestety, po jego ugotowaniu zostaję z problemem co zrobić z kurzym mięsem, które po nawet kilkugodzinnym gotowaniu dalej jest twarde, łykowate, i nikt nie chce go zjeść. Krokiety, a właściwie w tym przypadku naleśniki, to jeden z pomysłów na jego zagospodarowanie. Kurzy farsz jest raczej suchawy, dlatego warto dodać do niego ugotowanego i zmielonego ziemniaka. Ja akurat nie miałam go pod ręką, ale i tak było smacznie :)



wtorek, 3 grudnia 2013

Crepes Suzette

Naleśniki tak pyszne, że po skosztowaniu ogarnęło mnie zdumienie, czemu dotąd nie zdecydowałam się na ich przygotowanie. Fakt, dietetyczne nie są, ale co tam, raz na jakiś czas można się dopieścić taką smakowitością :) Niebo w gębie, mniam...



czwartek, 19 września 2013

Naleśniki a’la Mexico

W gazecie zobaczyłam piękną fotkę przedstawiającą niezwykle apetyczne naleśniki z nadzieniem na sposób meksykański. Pomyślałam, że to fajny pomysł na w miarę szybki i syty obiad.
Ponieważ nie przepadam za ostrym jedzeniem, przygotowałam własną, dość łagodną wersję tego dania, ale oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby je przyprawić naprawdę ostro, dodając np. papryczkę chili.



sobota, 31 sierpnia 2013

piątek, 22 marca 2013

Naleśniki toffi z pomelo

Z owoców cytrusowych najbardziej chyba smakuje mi pomelo. A że o tej porze roku jest najsmaczniejsze i można je nabyć w atrakcyjnej cenie, więc kupuję go dość często. Niestety owoc ma dość grubą skórkę i ciężko jest go obrać, dlatego ta robota zawsze spada na męża :)


Naleśniki  toffi z pomelo


14 naleśników o średnicy 22 cm


Ciasto:

2 szklanki mąki pszennej
2 i 1/3 szklanki mleka + ewentualnie odrobina do uzyskania odpowiedniej gęstości
szczypta soli
2 jajka
budyń o smaku toffi bez cukru
odrobina oleju do smażenia


Nadzienie:

50 dag twarogu półtłustego
5 łyżek płynnego miodu
kilka cząstek pomelo
posypka czekoladowa


Dodatkowo:

bita śmietana – u mnie dyżurna w sprayu


Naleśniki toffi z pomelo


Żółtka oddzieliłam od białek. Mąkę przesiałam do miski, dodałam szczyptę soli, proszek budyniowy, żółtka i mleko. Całość dokładnie zmiksowałam i odstawiłam ciasto na 15 minut.
Twaróg utarłam z miodem na gładką, puszystą masę.
Białka ubiłam na sztywną pianę i dodałam do ciasta. Delikatnie wymieszałam łyżką. Ciasto powinno mieć taką konsystencję, że by dość swobodnie rozpływać się po patelni. Jeśli jest zbyt gęste, trzeba dolać jeszcze troszkę mleka, ewentualnie wody.
Na rozgrzanej patelni usmażyłam naleśniki. Ja robię to w ten sposób, że każdorazowo przed wylaniem porcji ciasta, przecieram patelnię nasączonym olejem papierowym ręcznikiem. Usmażone już naleśniki odkładam na płaski talerz, jeden na drugim.
W międzyczasie mąż umył i obrał pomelo, każdą cząstkę obrał ze skórki.
Przestudzone naleśniki posmarowałam twarożkiem, obłożyłam połamanymi na drobniejsze kawałki cząstkami pomelo i posypałam posypką czekoladową, zwinęłam w rulony. Na talerzach przystroiłam rozetkami bitej śmietany, kawałkami owoców i odrobiną posypki.









Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...