Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Torty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Torty. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 maja 2017

Tort orzechowo krówkowy



Nie ma co oszukiwać, tort nie należy ani do najtańszych, ani do najbardziej niskokalorycznych, ale naprawdę warto go zrobić, a już szczególnie dla bliskiej osoby z okazji jej urodzin. Gwarantuję, że zarówno jubilat jak i goście będą zachwyceni. Smak powala 😋
Inspirowałam się tym przepisem.



BISZKOPT (tortownica o średnicy 24 cm):
  • 8 jajek
  • szczypta soli
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 15 dag mąki tortowej
  • 15 dag mielonych orzechów włoskich
  • 15 dag cukru

PONCZ:
  • 3/4 szklanki przegotowanej wody
  • 50 ml wódki o smaku orzecha laskowego
  • sok z cytryny do smaku

KREM:
  • 50 dag serka mascarpone
  • 25 dag masy kajmakowej z puszki
  • 200 ml dobrze schłodzonej kremówki
  • opakowanie zagęstnika do śmietany
  • łyżeczka cukru z wanilią

DODATKOWO:
  • słoiczek 340 ml domowej konfitury z czarnej porzeczki
  • 20 dag masy kajmakowej z puszki
  • 250 ml dobrze schłodzonej kremówki 36%
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 12 dag posiekanych orzechów włoskich
  • 3 dag migdałów w płatkach
  • 16 połówek orzechów włoskich do przybrania


WYKONANIE:
BISZKOPT:
Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boków niczym nie smarować. Piekarnik rozgrzać do temperatury 170 stopni. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, wymieszać z orzechami.

Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, pod koniec ubijania porcjami dodać cukier. Następnie pojedynczo dodać żółtka. Na koniec dodać mąkę z orzechami i delikatnie wymieszać szpatułką.


Masę przełożyć do przygotowanej tortownicy. Piec około 40-50 minut do suchego patyczka.


Biszkopt wyjąć z piekarnika i upuścić na blat z wysokości ok. 50 cm. Odstawić do wystudzenia.
Kiedy będzie całkiem zimy, odciąć jego brzegi od boku tortownicy, wyjąć z formy i przekroić na trzy blaty.

NASTĘPNIE:
Konfiturę przełożyć do rondelka, podgrzać i przetrzeć przez sito lub dokładnie zmiksować, w zależności od tego, jak bardzo przeszkadzają nam drobne pestki.


Wszystkie składniki ponczu połączyć ze sobą.

Posiekane orzechy wymieszać z płatkami migdałowymi. Ja orzechy wyłuskałam, uprażyłam na suchej patelni, otarłam ze skórki ściereczką i posiekałam.

KREM:
Serek mascarpone zmiksować z masą kajmakową.


Kremówkę ubić na sztywno z cukrem waniliowym i zagęstnikiem, następnie delikatnie wymieszać z masą serowo kajmakową.


SKŁADANIE TORTU:
Pierwszy blat nasączyć 1/3 ponczu, posmarować połową konfitury i połową kremu. Położyć na nim drugi blat i postąpić jak z poprzednim. Na wierzchu położyć trzeci blat i nasączyć go pozostałym ponczem.


Kremówkę 36% ubić na sztywno z cukrem pudrem i zagęstnikiem. Posmarować nią boki i wierzch tortu, przy czym wierzch tylko cieniutką warstwą.

Boki tortu dokładnie obkleić mieszanką siekanych orzechów i płatków migdałowych.


Na wierzchu rozsmarować masę kajmakową – najpierw rozetrzeć ją łyżką, aby nie miała grudek. Na kajmaku ułożyć połówki orzechów. Tort schłodzić w lodówce przez co najmniej kilka godzin.


niedziela, 13 listopada 2016

Tort z maślanym kremem orzechowym

Tort z maślanym kremem orzechowym i solidną porcją rumu przygotowałam na obchody kolejnej rocznicy ślubu rodziców. Nie jest ani bezglutenowy, ani bezcukrowy, ani niskokaloryczny, ale za to pyszny! Przed podaniem proponuję wyjąć go nieco wcześniej z lodówki, aby maślany krem zdołał nieco zmięknąć.


SKŁADNIKI:

BISZKOPT:
  • 6 jaj rozmiar L
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 szklanka mąki pszennej tortowej
  • 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka octu spirytusowego
  • szczypta soli

KREM ORZECHOWY:
  • 375 g masła 82%
  • 250 g cukru pudru
  • 200 g zmielonych orzechów włoskich
  • 3 czubate łyżki utartej gorzkiej czekolady
  • 3 łyżki ciemnego rumu
PONCZ:
  • 1 i 1/2 szklanki letniej przegotowanej wody
  • 4-5 łyżeczek cukru
  • sok z cytryny
  • 5 łyżek rumu

DODATKOWO:
  • kilka łyżek powideł śliwkowych
  • rurki waflowe bez nadzienia
  • połówki orzechów włoskich
  • beziki orzechowe ("Brzydkie a dobre")
  • rodzynki w czekoladzie

WYKONANIE:

BISZKOPT:
Biszkopt najlepiej jest upiec dzień wcześniej, łatwiej go wówczas pokroić.
Dno tortownicy o średnicy 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia, boków niczym nie smarować. Piekarnik rozgrzać do 175 stopni (155 z termo obiegiem).
Oddzielić białka od żółtek. Żółtka roztrzepać  z proszkiem do pieczenia i octem – trzeba to zrobić w troszkę większej miseczce, ponieważ masa bardzo rośnie. Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, pod koniec partiami dodać cukier. Wlać masę żółtkową i wymieszać na wolnych obrotach.


Następnie po trochu dodać przesianą mąkę i delikatnie wymieszać łopatką.


Ciasto przełożyć do przygotowanej tortownicy, wyrównać powierzchnię, od razu wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec około 40 minut do suchego patyczka.


Po wyjęciu z piekarnika formę z gorącym ciastem upuścić na blat z wysokości ok. 40 cm. Odstawić do wystudzenia.


Zimny biszkopt odciąć od brzegów tortownicy, wyjąć w formy i przekroić na trzy blaty.

PONCZ:
Letnią wodę wymieszać z pozostałymi składnikami, tak aby rozpuścił się cukier.

KREM:
Orzechy zmielić w maszynce lub bardzo drobno posiekać blenderem.
Miękkie masło spienić mikserem i dodając po trochu cukier puder, utrzeć na jasną puszystą masę. Dodać orzechy, czekoladę i rum, dokładnie wymieszać.


SKŁADANIE:
Dolny blat nasączyć ok. 1/3 ponczu, posmarować najpierw cienką warstwą powideł, a następnie 1/4 kremu, przykryć drugim blatem i postąpić z nim tak samo jak z pierwszym.


Przykryć trzecim blatem, nasączyć go ponczem. Wierzch i boki posmarować pozostałym kremem.


Boki obłożyć przełamanymi na pół rurkami waflowymi, wierzch obłożyć orzechowymi bezikami, połówkami orzechów i rodzynkami w czekoladzie, ewentualnie przybrać w inny sposób.

Tort wstawić do lodówki aby dobrze się schłodził.

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Tort wielkanocny

Kilka dni przed Świętami miałam przyjemność zrobić zakupy w sklepie internetowym Frisco. Jestem z nich bardzo zadowolona, bo zamiast plątać się między ludźmi z wózkiem po markecie, usiadłam sobie wygodnie z kawą przy laptopie i na spokojnie wybrałam produkty. Asortyment jest naprawdę duży a produkty świeże, więc jest w czym wybierać. Dostawa szybka, z wniesieniem do mieszkania i odłożeniem we wskazane miejsce. Produkty starannie zapakowane, "z głową", w idealnym stanie.

Jeśli nie chcecie marnować wiosennego słońca na chodzenie po sklepach, polecam sklep Frisco, czynny całą dobę :)


Jednym z zakupionych tam produktów był bezglutenowy pudding z herbatą matcha o smaku ananasa, na którym zbudowałam swój pomysł na wielkanocny tort. Oczywiście przepis jest uniwersalny, bo wystarczy czekoladowe jajeczka zastąpić innymi ozdobami i zmienić charakter ciasta :)






SKŁADNIKI na tortownicę o średnicy 17 cm:

KREM:

DODATKOWO:
  • 4 łyżki domowego dżemu z czerwonej porzeczki
  • masło i mąka ryżowa do foremki
  • wiórki czekoladowe i czekoladowe jajka





WYKONANIE:


CIASTO:
Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia i kakao, oddzielić żółtka od białek.
Dno  tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, całość wysmarować masłem i oprószyć mąką ryżową.
Piekarnik rozgrzać do temperatury 180 stopni (160 z termo obiegiem).
Miękkie masło utrzeć z cukrem trzcinowym, pojedynczo dodać żółtka, a następnie porcjami przesianą mąkę na zmianę z mlekiem kokosowym.






Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę, dodać ją do masy i delikatnie wymieszać łopatką.




Ciasto przełożyć do przygotowanej tortownicy i od razu wstawić do nagrzanego piekarnika.




Piec około 40 minut, do suchego patyczka. Ciasto pozostawić w foremce do całkowitego wystygnięcia.







KREM:
Budyń ugotować bez cukru na mleku kokosowym według przepisu na opakowaniu, wystudzić.




Miękkie masło utrzeć na puch z cukrem pudrem, a następnie z dodawanym porcjami wystudzonym budyniem.


WYKOŃCZENIE:
Wystudzone ciasto przekroić na trzy blaty.
Dolny i środkowy blat posmarować dwiema łyżkami dżemu porzeczkowego i porcją kremu, przykryć górnym blatem.




Wierzch i boki posmarować kremem, z reszty kremu wycisnąć rozetki.





Boki posypać wiórkami czekoladowymi, na wierzchu ułożyć czekoladowe jajka.
Przed podaniem schłodzić.


SMACZNEGO! :)



Wiosenne słodkości 2016

niedziela, 16 lutego 2014

Torcik na zimno z mandarynkami

Rozpisałam się okrutnie na temat Walentynek, a potem przeczytałam swoje wynurzenia i doszłam do wniosku, że nie ma potrzeby katowania nimi opinii publicznej. Zrobiłam więc delete i postanowiłam w kilu słowach opisać mój walentynkowy torcik - szybki, na zimno, o mandarynkowym smaku i pomarańczowym kolorze - zapraszam :)


czwartek, 31 października 2013

Sernik na zimno z mango i żelkami

Jak dotąd nie wykorzystywałam jeszcze mango do żadnych potraw, z tej prostej przyczyny, że od razu było odkrawane od pestki, nakrawane w kosteczkę i zjadane na żywca. Bardzo lubię jego lekko pieprzny smak, a w tym torciku doskonale się on skomponował z waniliową masą serowo-śmietanową :)



poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Niebieski tort borówkowy

Kakaowe ciasto przełożone niebieską pianką z serka homogenizowanego, kremówki i galaretki. A wszystko doprawione sporą ilością borówki amerykańskiej. Tort przygotowałam na urodziny mojego POWTWORA :)
Jeszcze raz: STO LAT KOCHANIE!


poniedziałek, 29 lipca 2013

Rocznicowy tort i samopoziomująca polewa

Tort upiekłam na wielki zjazd rodzinny zorganizowany z pięknej okazji, jaką stanowiła 50-ta rocznica ślubu rodziców.
Inspiracji na niego szukałam od co najmniej miesiąca, ale skończyło się tak jak zazwyczaj – dwa dni wcześniej podjęłam decyzję co do smaku. Na ozdobienie zabrakło mi nie pomysłu ani materiałów, bo obkupiłam się w różności i mogłam go przybrać na kilka możliwych sposobów, ale niestety czasu.  I w ten sposób polewa kakaowa posypana ciasteczkami kruchymi w czekoladzie mlecznej i deserowej (zakupionymi w sieciówce na „B”), byłą jedyną rzeczą, na jaką wystarczyło mi sił o wpół do pierwszej w nocy z piątku na sobotę, po całotygodniowym niedosypianiu i wstawaniu o 5 rano.
W rezultacie ciasteczka świetnie pasowały do delikatnego kakaowego ciasta i ptasiomleczkowej masy cytrynowej. Z pewnością tort na obchody 50-lecia powinien mieć bogatszą oprawę, ale jubilatom się spodobał (tak przynajmniej twierdzili), a co najważniejsze smakował całej rodzinie (były proszone dokładki J). A co najważniejsze, bez uszczerbku przetrwał stukilometrową podróż do miejsca przeznaczenia, pomimo, że wiozłam rodzinę osobiście, w dodatku nie swoim samochodem.



poniedziałek, 8 lipca 2013

Mały grzeszek, czyli niskokaloryczny torcik z brzoskwinią, jagodami goji i hibiskusem

Nisko, a nawet bardzo niskokaloryczny torcik przygotowałam dla specjalnego gościa, który wczoraj złożył mi przemiłą wizytę. Zjadłyśmy sobie po kawałeczku bez żadnych wyrzutów sumienia, nawet udało mi się nie przekroczyć mojego dziennego limitu kalorii :)
Torcik jest lekki, mało słodki, ale dla takiego słodyczowego łasucha jak ja - niebo w gębie.
Z tego co udało mi się wyliczyć, całość nie przekracza wartości 600 kcal. Smacznego :)


poniedziałek, 27 maja 2013

Torcik kakaowo śmietanowo bananowy

Remonty, przeprowadzki i kompletny chaos w domu, to mało komfortowa sytuacja do świętowania urodzin. Ale uznałam, że mój Połówek zasługuje na choćby skromny torcik i fotkę z puszkami farby w tle :)
Przygotowałam więc dla niego torcik kakaowo śmietanowy z bananami. Czysta improwizacja, ale efekt końcowy przepyszny :)



Składniki:


CIASTO:

3 jajka
1/2 szklanki cukru
opakowanie 16 g cukru wanilinowego
1 szklanka mąki pszennej tortowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka ciemnego kakao
2 łyżki oleju


KREM:
1,5 czubatej łyżeczki żelatyny
200 g śmietany kremówki 30%
1,5 łyżki cukru pudru
250 g serka mascarpone


DODATKOWO:
4 nieduże dojrzałe banany
1 galaretka o smaku mojito
1 galaretka o smaku pinacolada
czekoladowe kropelki
masło i bułka tarta do formy


Wykonanie: 


Tortownicę o średnicy 24 cm wysmarowałam masłem i wysypałam tartą bułką.
Piekarnik rozgrzałam do 160*C z termo obiegiem.
Do miski wybiłam całe jajka, dodałam do nich cukier i cukier wanilinowy i ubiłam na pienistą jasną masę. Następnie dodałam proszek do pieczenia, kakao i przesianą mąkę, zmiksowałam. Na koniec dolałam olej i krótko wymieszałam. Masę przelałam do tortownicy i wstawiłam ją do nagrzanego piekarnika. Piekłam 15 minut do suchego patyczka. Odstawiłam do wystudzenia.
Żelatynę namoczyłam w 3-4 łyżkach zimnej przegotowanej wody, a kiedy spęczniała, podgrzałam ją lekko, żeby się rozpuściła (nie gotowałam!).
Dobrze schłodzoną kremówkę ubiłam na sztywno, pod koniec dodałam cukier puder. Nie przerywając miksowania wlałam strużką (bezpośrednio na łopatki miksera) przestudzoną żelatynę. Ubitą śmietanę wymieszałam z serkiem mascarpone.
Banany umyłam. 3 z nich obrałam i pokroiłam w niezbyt grube ukośne plasterki.
Wystudzone ciasto przekroiłam na dwa blaty. Dolny blat ułożyłam na paterze, rozsmarowałam na nim około 1/3 masy śmietanowej. Na niej rozłożyłam plasterki banana i przykryłam je koleją 1/3 masy. Na wierzchu ułożyłam drugi blat i lekko docisnęłam. Wierzch i boki torcika posmarowałam resztą masy śmietanowej. Wstawiłam go do lodówki.
Galaretki wsypałam do dwóch miseczek i każdą z nich rozpuściłam w 3/4 szklanki wrzącej wody. Przelałam do płaskich naczyń i przestudziłam.
Ostatniego banana obrałam i pokroiłam w ukośne plasterki. Każdy plasterek maczałam w żółtej galaretce i układałam na wierzchu tortu.
Naczynia z galaretką wstawiłam do lodówki. Kiedy stężała, podarłam ją na kawałki i ułożyłam na wierzchu tortu. Na plasterkach banana ułożyłam czekoladowe kropelki.
Tort odstawiłam jeszcze do lodówki, żeby masa serowo-śmietanowa całkowicie stężała.








poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Tort śmietanowy z brzoskwiniami i czekoladowymi różyczkami, czyli kolejna 18-stka

I znów obchodzę kolejne osiemnaste urodziny :) W związku z tym zapraszam na mój urodzinowy tort, lekki, delikatny, bezalkoholowy, ozdobiony własnoręcznie wykonanymi różyczkami z czekolady plastycznej KLIK. Smacznego :)



BISZKOPT:
6 jajek rozmiar L
15 dag cukru pudru
8 dag mąki pszennej tortowej
3 dag mąki ziemniaczanej
3 dag ciemnego kakao
masło i bułka tarta do tortownicy


PONCZ:
1/2 szklanki syropu z brzoskwiń z puszki
około 1/4 szklanki przegotowanej wody


PRZEŁOŻENIE:
3 szklanki śmietany kremówki 30%
3 łyżki cukru pudru
3 lekko czubate łyżeczki żelatyny do namaczania
1/4 szklanki zimnej przegotowanej wody
5 połówek brzoskwiń z syropu z puszki


PRZYBRANIE:
płatki z czekolady mlecznej
cukrowe perełki
kwiaty i listki z czekolady plastycznej




Wykonanie:


BISZKOPT – upiekłam go dzień wcześniej:
Dno tortownicy o średnicy 24 cm wysmarowałam masłem i posypałam bułką tartą. Piekarnik rozgrzałam do temperatury 160 stopni z termo obiegiem.
Mąkę pszenną i ziemniaczaną przesiałam razem z kakao.
Oddzieliłam żółtka od białek. Żółtka utarłam na biało cukrem pudrem, wymieszałam z obiema mąkami i kakao.
Białka ubiłam na sztywną pianę, przełożyłam je do miski z masą żółtkową i delikatnie wymieszałam łopatką. Ciasto wyłożyłam do przygotowanej tortownicy, wyrównałam powierzchnię i wstawiłam ją do nagrzanego piekarnika na ok. 30 minut. Po tym czasie sprawdziłam przy pomocy patyczka czy jest gotowe. Kiedy lekko przestygło, wyjęłam z tortownicy i dostudziłam na kratce kuchennej.
Na drugi dzień przekroiłam biszkopt poziomo na trzy blaty. Tym razem zrobiłam to tak: nadkroiłam biszkopt dookoła nożem piłką, a następnie w nacięciu umieściłam żyłkę, skrzyżowałam jej końce i pociągnęłam.


PONCZ:
Syrop z brzoskwiń wymieszałam z wodą. Nie dodawałam alkoholu, ale kieliszeczek wódki nie zaszkodzi.


PRZEŁOŻENIE i PRZYBRANIE:
Połówki brzoskwiń bardzo dokładnie osączyłam z syropu, pokroiłam je w drobniusieńką kosteczkę.
Żelatynę namoczyłam w rondelku w 1/4 szklanki przegotowanej zimnej wody, a kiedy napęczniała, postawiłam rondelek na ogniu i mieszając podgrzałam ją, aż się rozpuściła (nie gotowałam!)
Dobrze schłodzoną kremówkę przelałam do miski, ubiłam mikserem na sztywno. Pod koniec, nie przerywając miksowania, dodałam najpierw cukier puder, a następnie cieniutki strumieniem – lejąc bezpośrednio na łopatki miksera - przestudzoną żelatynę. Mniej więcej połowę śmietany odłożyłam do drugiej miseczki, i do jednej z nich dodałam posiekane brzoskwinie, wymieszałam.
Na paterze ułożyłam górny blat wypukłością do dołu, przy pomocy łyżki nasączyłam go ok. 1/3 ponczu. Na blacie rozsmarowałam 1/2 śmietany z owocami. Tak samo postąpiłam z drugim blatem. Na wierzchu ułożyłam trzeci (dolny) blat, stroną przekrojoną do wierzchu i lekko docisnęłam, żeby całość była równa.
Boki tortu obsmarowałam dookoła śmietaną i obsypałam płatkami mlecznej czekolady.
Górny blat nasączyłam ponczem i posmarowałam resztą bitej śmietany.
Na wierzchu rozłożyłam różyczki i listki z plastycznej czekolady oraz rozsypałam perełki cukrowe.
Ciasto odstawiłam do lodówki, aby masa śmietanowa stężała.




Od męża otrzymałam wraz z życzeniami piękny bukiet papuzich tulipanów. Nie mogę się doczekać, aż rozchylą płatki i pokażą się w całej krasie. Są takie śliczne! :)







Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...